Randka przy piątce dzieci nie należy do najłatwiejszych, ale jest możliwa. Trzeba tylko szukać dobrych okazji, o czym przekonują autorzy Agnieszka i Jan Pleti z podcastu Więcej Niż Edukacja.

 

Pomysł na randkę bez wydawania pieniędzy

 

Dla nas randka to przede wszystkim bycie ze sobą i rozmowa. Rozmowa o codzienności i o marzeniach, taka, która sama wypływa nam z serca. Najlepsze rozmowy, odkąd pamiętamy, to były te w drodze. Wtedy rodziło się najwięcej pomysłów na nasze życie. Wspólne wędrówki po górach, z okresu narzeczeństwa, to wspomnienie najgłębszych chwil razem. Zestrojone serca w jeden rytm, wspólny oddech, ciepło naszych złączonych rąk, spojrzenie w tę samą stronę i wreszcie ten sam cel wędrówki.

Teraz, przy piątce dzieci, ciężko często wyjeżdżać na dłuższe wyprawy. Staramy się korzystać z różnych okazji i wspólnie wychodzić. Kiedy tylko nadarzy się taka chwila, ubieramy buty i wychodzimy z domu, na godzinę, dwie, czasem cztery. Okazja to sytuacja, kiedy odwiedzają nas dziadkowie i mogą pobyć z dziećmi, kiedy mamy gości na cały dzień albo na kilka dni. Czasem też kiedy młodsze dzieci pójdą spać, a starsze nad nimi czuwają.

Były spacery o poranku, w południe i ciemną nocą w lesie. Wszystko zależy od tego, kiedy wypatrzymy okazje. Jeśli spacer jest wcześniej zaplanowany i umówiona opieka do dzieci, zdarza się, że bierzemy ze sobą koc, kieliszki, dobre wino i smaczną przekąskę. Wtedy jest to randka wyjątkowa. Jednak najlepsze są te zwykłe, codzienne, byle jak najczęstsze. Wspólna droga zawsze zestraja serca w jeden rytm, a więcej nie potrzeba.

Agnieszka i Jan Pleti, Więcej Niż Edukacja.

 

Więcej inspiracji dla małżonków w bezpłatnym e-wydaniu Misji 52

 

Czytaj e-wydanie >> Pobierz wersję mobilną >> Odwiedź nasz SKLEP >>
Newsletter

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz za darmo "Kalendarz Małżeński" oraz prenumeratę magazynu Misja52 co miesiąc na maila.

Dziękujemy za zapisanie się do Newsletter Misja52