Zniechęcenie i wątpliwości pojawiają się już na starcie, gdy planujemy stworzyć coś wartościowego. Jak z tym walczyć? Gdy wybiła godzina 22:00 i dzieci zasnęły, podłączyliśmy mikrofony aby wspólnie poszukać odpowiedzi na to pytanie. 

 

A co gdyby to było proste?

 

Piotr Zagórowski: Gdy zastanawiałem się nad swoimi sprawami, to z pomocą przyszło mi pytanie: „A co gdyby to było proste?”. Zanim cokolwiek robisz, pomyśl, jaki powinien być tego skutek i co jeśli dojście do tego skutku byłoby proste, gdyby ktoś pomógł albo gdybyś znalazł narzędzia, które by ci to uprościły. Druga rzecz, która mi pomogła, to system o nazwie agile. Polega on na tym, że staramy się robić małe rzeczy krótkimi, małymi krokami. Staramy się dzielić projekt na jak najmniejsze rzeczy. U nas w pracy to tydzień, ale efekty można śledzić dziennie lub tygodniowo. Jeśli podzielimy na mniejsze części naprawdę skomplikowaną misję czy projekt, np. na dwa zadania na dzień, to okaże się, że po tygodniu masz ich już 14, a po miesiącu odpowiednio więcej. Nagle okazuje się, że książka jest napisana, podcast nagrany, blog się pisze.

 

Udoskonalaj projekt, ale najpierw go dokończ

 

Tomek Kania: Gdy tworzyliśmy różne projekty, np. portal ślubny, potem portal dla przedsiębiorców, popełnialiśmy na starcie jeden błąd: Zaczynaliśmy udoskonalać projekty, zanim miały swój oficjalny start. Doprowadziło to do tego, że ciągle coś poprawialiśmy, zanim projekt na dobre ruszył. Dziś, przy okazji tworzenia Misji 52 nauczyliśmy się konkretyzować cele. Publikujemy produkt, który naszym zdaniem, na danym etapie jest skrojony na miarę, bez rozdrabniania się w detalach. Nie ‘rozwodzimy się’ całymi dniami nad jedną grafiką, jak kiedyś bywało. Nauczyliśmy się szybko przechodzić od fazy pomysłu, do realizacji. Jeśli człowiek zbyt długo się zastanawia, gdy trzeba działać, wtedy wkradają się wątpliwości, zniechęcenie.

 

Czytaj dalej w najnowszym, bezpłatnym numerze Misji 52

 

Czytaj dalej >> Pobierz wersję mobilną >>
Newsletter

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz za darmo "Kalendarz Małżeński" oraz prenumeratę magazynu Misja52 co miesiąc na maila.

Dziękujemy za zapisanie się do Newsletter Misja52