Mamy dziś możliwość wyboru formy rodzinnej rozrywki jakiego jeszcze niedawno nie mieliśmy. Wśród tych form dominują aktywności oparte na gapieniu się w wyświetlacz, w przeciwieństwie do tych z mojego dzieciństwa, kiedy trzeba było patrzeć sobie w oczy, obserwować czyjeś gesty, mimikę i budować do tego strategię, kiedy trzeba było ustawiać swoją twarz do blefu, albo do ukrycia goryczy porażki.

Okazuje się, że obfita obecność gier komputerowych w dzieciństwie prowadzi do znacznie słabszych relacji z rówieśnikami, rodzicami i rodzeństwem, a u starszych im więcej gier komputerowych, tym większa skłonność do udziału w zachowaniach ryzykownych typu alkohol, narkotyki.

Jeżeli masz córkę, to teraz wytrzeszcz oczy.

Dziewczynki im więcej grają w gry komputerowe, tym niższe mają poczucie wartości (Jensen, Walker 2009), a taka cecha u naszych dzieci robi spustoszenie w ich życiu towarzyskim, a późniejszym zawodowym, seksualnym i duchowym. Co do dziewczynek to trzeba jednak wspomnieć o badaniach wskazujących okoliczności łagodzące w tym temacie. Jeżeli grają one w towarzystwie rodzica, to wyżej wymienione negatywne skutki właściwie znikają. Co ciekawe dotyczy to tylko dziewczynek (!). U chłopców obecność rodzica wydaje się nie za dużo zmieniać. W badaniach o których mowa brały udział dzieci w wieku 11-16 lat i nie dotyczyło to gier…

 

Czytaj dalej w magazynie >>>

 

 

 

Newsletter

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz kod z 20% zniżką w sklepie Misja52

Dziękujemy za zapisanie się do Newsletter Misja52